Historia SP5KVW – Adama SP5EPP

Adam SP5EPP

HISTORIA SP5KVW

Historia SP5KVW to historia klubu, w której jak w zwierciadle odbija się historia wszystkich klubów krótkofalarskich w Polsce w ostatnim ćwierćwieczu. To historia klubu, która mogła by być wspólna dla wielu innych. To historia wielkości i rozwoju krótkofalarstwa polskiego oraz jego marginalizacji i obecnej próby odbudowy.

Różan to niewielka – licząca około 3 tys. mieszkańców – miejscowość leżąca na trasie wiodącej z Warszawy na Mazury, około 20 km od Ostrołęki. Jeszcze za cara stacjonował tam silny garnizon chroniący w kilku fortach mostu na Narwi. Pobudowane wówczas forty przetrwały do dziś. Na obrzeżach jednego z nich – kilkaset metrów od miejscowości – swoją siedzibę znalazł klub SP5KVW. Po raz pierwszy do siedziby klubu trafiłem przed trzema laty, kiedy to koledzy zabrali mnie na krótkofalarski piknik. Jechałem z niechęcią, traktując wyjazd jako ewidentną stratę czasu. Na miejscu okazało się całkiem sympatycznie. Było tam kilkudziesięciu chyba krótkofalowców, którzy w znakomitej części przybyli z rodzinami na 2 -3 dniowy wypad poza dom. Była także giełda sprzętu i akcesoriów krótkofalarskich, na która przybywają corocznie goście nawet z zagranicy. Mnie najbardziej spodobała się możliwość porozmawiania z kilkoma osobami, na różne tematy dotyczące sprzętu, anten i wszelkich innych interesujących mnie kwestii. Cieszył widok różnych akcesoriów krótkofalarskich, które po pierwsze były, a ponadto były bardzo tanie. Więcej na temat SP5KVW w; http://sp5kvw.com
Wtedy także poznałem zarząd klubu z Jurkiem i Wojtkiem na czele. Bazując na ich zaproszeniu kilka miesięcy później trafiłem na zawody WWDXC. W tym roku było podobnie. To co mnie się bardzo tam podoba, to koleżeńska atmosfera oraz wielka pasja, by nie powiedzieć widoczna miłość do krótkofalarstwa. Dokładnie w takiej samej atmosferze funkcjonowałem i ja przed laty. I to dlatego polubiłem poznanych tam ludzi i ich klub. Są oni wielkimi pasjonatami krótkofalarstwa. W tym roku oczekując na swoją kolejkę do klucza zajrzałem do pięciu kronik klubowych prowadzonych od powstania klubu w 1978 r. Przeglądając kroniki postanowiłem napisać coś o klubie. Bo jest o czym pisać. Było by klęską, by wysiłek wielu ludzi, którzy ten klub utworzyli i przez ponad 30 lat prowadzili, znany był jedynie lokalnej społeczności.

Założycielem klubu był Jurek Ochenkowski SP5 GJH. Urodzony przed pół wiekiem w Ostrołęce. Licencje otrzymał w 1971 r., a od stycznia 1978 r. został zatrudniony na stanowisku kierownika Wojewódzkiego Ośrodka Szkolenia i Sportów Łączności Zarządu Wojewódzkiego Ligi Obrony Kraju w Ostrołęce. To on wylansował koncepcję współpracy pomiędzy tamtejszą spółdzielnią mieszkaniową, a LOK. To on był organizatorem klubu. Cel był jeden. Zagospodarowanie młodzieży, popularyzacja radiokomunikacji, a przede wszystkim wychowanie. Pierwszą siedzibę wygospodarowano w jednym z bloków w nikomu nie potrzebnej suszarni, przy ul. Starosty Kosa. Nieco później, władze spółdzielni dostrzegając pozytywistyczną prace organizatorów, przydzieliły klubowi czteropokojowe pomieszczenie na ostatnim piętrze 10 piętrowego bloku przy ul. Sienkiewicza 3, m.34. Klub miał ciekawa podległość, która widać w jego nazwie; Osiedlowy Klub Krótkofalowców Spółdzielni Mieszkaniowej i Ligi Obrony Kraju. Nikomu to podwójne podporządkowanie wówczas nie przeszkadzało. Pierwszą radiostacją był nieśmiertelna RBM-1 – sprzęt z demobilu, na którym to modelu wychowały się po wojnie przynajmniej dwa pokolenia krótkofalowców. Niewielka, 1 Watowa radiostacja umożliwiała łączność z całą Europą. I nie jest to żart, ani powielanie zasłyszanej wiadomości.

Po krótkim okresie inkubacji klub bardzo mocno zaistniał w lokalnym środowisku oraz społeczności krótkofalarskiej. Już rok po powstaniu członek klubu Mieczysław Siwiec zajął I miejsce w zawodach sprawnościowych LOK. W 1980 r. po raz pierwszy zorganizowano zawody o nazwie „ Krótkofalarski Hołd Powstańcom 1830 -1831 r.” W zawodach na okolicznościowej stacji o znaku SP0BEM, pracowało 11 operatorów. Od tego czasu klub corocznie organizuje zawody, znane obecnie jako zawody ostrołęckie. Zawody upamiętniają słynną, lecz niestety nieudaną wyprawę na gwardie wojsk powstańczych, pod dowództwem gen. Jana Skrzyneckiego i całodniową bitwę pod Ostrołęką 16 maja 1831 r. Przegrana bitwa zadecydowała o klęsce Powstania Listopadowego. Więcej na ten temat; http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Ostro%C5%82%C4%99k%C4%85
W bitwie tej znaczącą role odegrał atak baterii konnej, dowodzonej przez ppłk. Józefa Bema, który później mocno zaznaczył swą obecność w Wiośnie Ludów. Więcej na jego temat w; http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Bem
Do lat dziewięćdziesiątych klub we współpracy z Kuratorium Oświaty corocznie organizował jeden lub dwa letnie obozy szkoleniowe dla młodzieży. Obozy przygotowywały młodziez do wieloboju łączności, radiopelengacji oraz radiooperatorstwa. To z uczestników tych pierwszych obozów wywodzi się trzon i kierownictwo obecnego klubu. W każdym roku członkowie klubu brali udział w 30-40 krajowych i zagranicznych zawodach krótkofalarskich. Corocznie także Kub uczestniczył w zawodach z radiopelengacji. W 1982 r. Danuta Suchecka zajęła I miejsce w ogólnopolskich zawodach. W 1983 r. Klub posiadał już 16 licencjonowanych nadawców oraz 16 nasłuchowców oraz 60 –ciu członków. Był to czas rozkwitu klubu. Odnotujmy co ciekawsze wydarzenia z kroniki lat osiemdziesiątych;

1983 r.
• Organizacja obozu łączności dla młodzieży w Spychowie, a następnie w Komorowie. Byli tam nawet goście z Norwegii; LA6LBA, LA1PBA, LA4DCA, LA4O. Zaangażowani w pracę klubu SP5GJH, SP5LGT, SP5LGP,
• Udział w ogólnopolskich zawodach w radiopelengacji oraz wizyta naszych bratanków z Węgier; HAKGU, HA0KLE, HA0KLC,
• Zajęcie I m-ca w zawodach UKF na 144 MHz,
• Zajęcie II m-ca w zawodach z okazji wyzwolenia Warszawy,
• Zajęcie V m-ca w SPK,
1984 r.
• Letni obóz szkoleniowy dla młodzieży w Jabłoni, koło Pisza
• Letni obóz szkoleniowy w Gołdapi,
• Udział w zawodach CQ WPX
1985r.
• Udział w zawodach pod znakiem SP0ITU w Światowych Dniach Telekomunikacji
• Letni obóz łączności w Gutach Rozewskich,
• Udział w SPDXContest,
• Udział w zawodach All Asian Contess,
• I miejsce w Polsce w zawodach klubowych SPK
• I miejsce w Polsce i 22 w Europie w WPC Contest
1986r.
• Letni obóz łączności w Jarosławiu
• Udział w międzynarodowych zawodach w radiopelengacji
1987
• Ekspedycja primaaprilisowa w Wąchocku w kwietniu 1987 r. z udziałem Jurka SP5GJH, Darka SP5MXB, Tadka, SP5MXT, Krzyska SP5NZH, Zbyszka SP5RDZ
• Letni obóz łączności w m. Wydyminy na Mazurach,
• Organizacja ogólnopolskich mistrzostw łączności LOK w Ostrołęce,
• Praca radioamatorska z wykorzystaniem komputera !!!!
• Udział w XII zawodach ARS / w radiopelengacji/
• Wizyta delegacji z klubu YU7AJD z Jugosławii,
1988 r
• Wyprawa krótkofalarska UKF wraz z 9 osobową ekipą z Czech do m. Wydymano w dn. 1-7.06.
• Udział w spotkaniu krótkofalowców w Jarosławiu,
• Obóz letni łączności we wsi Ostrzykoł od 10-28.08.
• Udział w wyprawie do Czech na Światową Wystawę Znaczka Pocztowego
• Udział z zawodach ARS / radiopelengacja/ w Lidzbarku Welskim,
• Wizyta delegacji krótkofalowców z Jugosławii,
1989 r.
• Letni obóz łączności w m. Stryków
• Letni obóz łączności w m. Wydyminy.

Lata dziewięćdziesiąte to czas wielkich przemian. Zmieniała się Polska, zmieniała się Europa, zmieniał się świat. Gdzie zapoczątkowane wówczas przemiany nas doprowadziły, widać najlepiej z perspektywy minionych 25 lat. Żyjemy przecież w innej Polsce. Błędem było by negowanie tych przemian i nie dostrzeganie ewidentnych pozytywów jakie lata dziewięćdziesiąte nam przyniosły. Takim samym błędem było by bezkrytyczne traktowanie wszystkich decyzji, bo nie wszystkie niestety były dobre dla Polski i jej obywateli. Przemiany lat dziewięćdziesiątych wstrząsnęły także środowiskiem krótkofalarskim. Rachunek ekonomiczny, w tym powszechne kalkulowanie kosztów zmusiło wiele instytucji do odcięcia się od zbędnych kosztów. Bez minimalnego nawet zasilania finansowego i życzliwości, wypracowane przez lata formy pracy klubów krótkofalarskich uległy zniszczeniu. Proces ten spowodował, że z ponad 500 istniejących w latach 80-tych klubów krótkofalarskich do dzisiaj przetrwało około sześćdziesiąt.
Skutki zasygnalizowanego zjawiska doskonale widać w opisywanym klubie SP5KVW. Jesienią 1989 r. – po obcięciu etatu- zrezygnował z prowadzenia klubu Jurek SP5GJH. Jego obowiązki na dwa lata przejął Artur SP5RMD. Kolejny wstrząs nastąpił już w 1990 r., kiedy to klub został zmuszony do przeniesienia do nowego i znacznie mniejszego pomieszczenia przy ul. Gorbatowa 18. Zdewastowane pomieszczenie wymagało kilkumiesięcznego remontu. Wtedy także klub dosięgło kolejne nieszczęście. Nieustalone do dzisiaj puste głowy dokonały w dn. 23.07.1090 r. włamania i kradzieży tranceivera TR 9130, komputera Comodore128D, Stacji dysków oraz 42 dyskietek z programami. Ogólne straty wyceniono na 20 mln ówczesnych złotych. / około 2 tys. dolarów/. Siłą tradycji zorganizowano jeszcze letni obóz szkoleniowy w m. Lelis, kilka innych przedsięwzięć. Widoczne stawało się, że klub pozbawiony sponsorów z większości wcześniej realizowanych zadań, zmuszony jest wycofać się. Po 91 r. kierowanie klubem przejął na trzy lata Witek SP5BEV. Po nim od 1994 do 2003 klubem kierował Jurek SP5ASY. Pod jego kierunkiem klub skupił się głównie na radiopelengacji. Oczywiście z braku jakichkolwiek środków, działalność klubu została znacząco ograniczona. W działalność klubu w tym czasie włączyło się kilku dobrych CB-stów.

W 2003 r. pierwsi wychowankowie klubu z niestrudzonym Jurkiem na czele podjęli próbę reaktywowania klubu. Podjęto rewolucyjne decyzje. Jurek w tym czasie nabył teren na obrzeżach jednego z fortów. Jeden z budynków przeznaczył na siedzibę klubu. 4 kwietnia 2004 r. został ponownie prezesem klubu. Wokół niego skupiło się 21 byłych wychowanków klubu. I tak oto powstała Baza SP5KVW. Początkowo radiopikniki organizowane co miesiąc. Po kilku miesiącach zrezygnowano ze zbyt częstych spotkań i od 2005 r. radiopikniki odbywają się dwa razy w roku. Wokół Wojtka SP5MXZ skupiło się kilkuosobowa grupa KF-owców, która startuje w każdych prawie zawodach. Jest także silna kilkuosobowa grupa techniczna. Klub nie ma żadnego wsparcia technicznego. Koszty utrzymania klubu pokrywają członkowie swoimi składkami. Klub jest bardzo aktywny w eterze. Co roku startuje w kilku przynajmniej zawodach krajowych i międzynarodowych. Zajmuje I miejsce w Interkonteście.

1 Comment

Add a Comment
  1. Dzięki Adasiu. Ciekawe spojrzenie. Odwiedzaj naszą stronę http://www.sp5kvw.com oraz dołącz do FORUM a będziesz na bieżąco z SP5KVW. U nas ostatnio wiele się dzieje.

    VY 73 de Jerzy SP5GJH

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.